Interpretacja utworów organowych Jana Sebastiana Bacha .. (indeks: 154)

19.00PLN


Interpretacja utworów organowych Jana Sebastiana Bacha w świetle źródeł XVIII wiecznych 
Radosław Marzec 
wyd. Polihymnia 
 
Jest coś absurdalnego w tym, że obecnie, przy końcu dwudziestego wieku chcemy, by utwór z 1729 roku wykonywać w duchu i z pomocą środków muzycznych z roku 18 70. Musi istnieć jakieś inne wyjście, lepiej odpowiadające naszym czasom. Powyższe słowa napisane przez Nicolausa Harnancourta dotyczyły jego wykonania Bachowskiej Pasji wg Św. Mateusza. Dotykają jednak sedna sprawy obejmującej całokształt zagadnień związanych z tak zwanymi wykonaniami autentycznymi. Po śmierci Johanna Sebastiana Bacha jego muzyka kultywowana była jeszcze przez jakiś czas przez uczniów oraz synów. Pod naporem nowej estetyki rokoka, a później klasycyzmu odeszła w zapomnienie. Wraz z nią została przerwana tradycja wykonawcza. Pierwsza próba jej reaktywacji nastąpiła wraz z publicznym wykonaniem Pasji wg Św. Mateusza w 1829 w Berlinie pod dyrekcją Feliksa Mendelssohna-Bartholdy`ego. Muzyka ta zabrzmiała powtórnie pierwszy raz od czasów Bacha. Rzecz jasna Mendelssohn to człowiek swojej epoki i jego rozumienie twórczości kompozytorów barokowych było dalekie od estetyki osiemnastowiecznej. Niemniej doniosłość historyczna tego wykonania była ogromna. Przełom został dokonany i od tego czasu możemy datować wielki powrót muzyki lipskiego kantora do sal koncertowych i kościołów. Stopniowo kolejne kompozycje Bacha odnajdywały swoje miejsce w programach koncertów. Niemniej, w dalszym ciągu sprawa ich stylowego wykonawstwa pozostawała w cieniu. Sytuację tę utrwalały także romantyczne z ducha transkrypcje fortepianowe dzieł organowych dokonywanych przez Liszta czy Busoniego. Organiści i organiści-kompozytorzy próbowali dojść do sposobu wykonywania Bacha każdy na swój własny sposób. [...] Wspólną i największą wadą ich koncepcji artystycznych był brak zakorzenienia w źródłach pochodzących z czasów baroku. [...] Ze względu na nieprzerwaną ciągłość tradycji wydawało się nam, że wiemy jak tę muzykę wykonywać w sposób właściwy. Wydawało się do pewnego momentu. Jednak czas płynie, a my oddaliliśmy się już bardzo od XIX wieku. Niestety, tradycjom nie można zanadto ufać zwłaszcza w przypadku, gdy ich ciągłość została na długie lata przerwana musimy być ostrożni w dwójnasób. Niezbędnych informacji zawsze należy szukać w źródłach pierwotnych, możliwie najbliższych okresowi i miejscu powstania danego utworu. Niech nie istnieją autorytety, niech je zastąpi mędrca szkiełko i oko oraz zbudowana na bazie tej wiedzy intuicja muzyczna podpowiadająca niedopowiedziane. (Ze wstępu) 



Klienci którzy zakupili ten produkt kupili również: